facebook

Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail

poniedziałek, 7 maja 2012

Banki w Polsce mogą zostać wydrenowane ...

 Banki w Polsce mogą zostać wydrenowane ze środków finansowych, ponieważ ich właściciele będą pilnie potrzebować kapitału. Taka konstatacja wynika z analizy, która została opracowana dla Komisji Europejskiej. Wieloznaczne jest stwierdzenie Komisji Europejskiej, że wypływ kapitału może „spowodować szkodliwy wpływ na realne gospodarki krajów goszczących filie”.

Podjęcia takiego działania przez banki, które mają swoich właścicieli we Włoszech, Grecji czy Hiszpanii wydaje się prawdopodobne, ale czy jest to zagrożenie realne ?  Czy środki uzyskane z polskiego systemu bankowego mogłyby mieć znaczący wpływ na sytuację ekonomiczną państw z tzw grupy PIIGS. Według mojej opinii polski system bankowy nie dysponuje wystarczającymi środkami, aby taka gra komukolwiek się opłacała. Niemniej taka informacja powinna skłonić (a może już skłoniła) polski nadzór bankowy do pilnego monitorowania sytuacji i podejmowania decyzji, które w maksymalnym stopniu zabezpieczą sytuację finansową Polski i ich obywateli.

Obecna sytuacja powinna być raczej sygnałem do działania dla polskich inwestorów zainteresowanych systemem bankowym. Banki, których właściciele pochodzą z państw UE zagrożonych kryzysem mogą chętniej sprzedać polskie aktywa bankowe. I tutaj jest pole do działania dla polskiego kapitału, który powinien przejmować te aktywa. Obecnie w polskich rękach (głownie państwa) jest ca 1/3 aktywów bankowych w Polsce. Jest okazja, aby odwrócić ten trend.

Do sprywatyzowania w sektorze bankowym niewiele już pozostało, niemniej MSP jest konsekwentne w swoim działaniu. Oto cytat z Planu prywatyzacji na lata 2012-2013 (publikacja MSP z marca 2012):
 "... Sektor instytucji finansowych
W latach 2012-2013 planowana jest kontynuacja prywatyzacji 5 spółek z tej branży. Przewiduje się zbycie wszystkich należących do Skarbu Państwa akcji Banku Gospodarki Żywnościowej S.A. oraz Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A. (uwzględniając przepisy ustawy o obrocie instrumentami finansowymi).
W odniesieniu do PZU SA i PKO BP S.A. Minister Skarbu Państwa podejmował będzie działania związane ze zbywaniem kolejnych pakietów akcji tych spółek do poziomu pozwalającego na zachowanie władztwa korporacyjnego. Jednakże podkreślił należy, że termin zbycia akcji Skarbu Państwa zależeć będzie między innymi od sytuacji rynkowej na GPW. Dla obu spółek przeprowadzona zostanie analiza wariantów zbycia optymalizująca te transakcje. Przekształcenia własnościowe mogą objąć również spółki tego sektora znajdujące się w nadzorze innych Ministrów.
Ze względu na proces prywatyzacji, jak i z uwagi na konieczność zapewnienia realizacji spójnej strategii rozwoju banków uniwersalnych z udziałem Skarbu Państwa, należy skupić nadzór właścicielski nad nimi w rękach Ministra Skarbu Państwa.  ...
."

Każdy Polak płaci około 18.500 zł rocznie na utrzymanie Polski

Fundacja FOR oszacowała ile kosztuje każdego Polaka utrzymanie własnego państwa w 2011 roku. To bardzo pouczająca lektura, która daje dużo do myślenia każdemu z nas, a rządzącym powinna dać nie tyle do myślenia, ale do skutecznego działania w pierwszej kolejności.

Z opublikowanej informacji wynika, że każdy z nas wydaje ca 18 500 zł rocznie na utrzymanie Polski. Biorąc pod uwagę zarobki w Polsce, to niektórzy muszą wydać wielokrotność tej kwoty, bo znaczna część społeczeństwa nie jest w stanie nic wysupłać !  Kwota 18 500 zł obejmuje wydatki związane z rządem i samorządami oraz z instytucjami utrzymywanymi z pieniędzy podatników (NFZ, ZUS, KRUS itd itp).

Palmę pierwszeństwa dzierżą wydatki związane z systemem emerytalno rentowym. W sumie daje tą kwotę ca 4 301 zł ( 23 %). Nic więc dziwnego, że rząd postanowił podnieść wiek przejścia na emeryturę.

Służba zdrowia to wydatki 1 863 zł. Na szkolnictwo wydajemy rocznie 2 085 zł. Na drogi i tory wydajemy kolejne 1 654 zł rocznie. Wydatki na administrację to 967 zł. Składka do budżetu Unii Europejskiej to 402 zł. Na ochronę środowiska wydajemy tylko 302 zł, a na kulturę 236 zł.



Oczywiście kwota 18 500 zł, którą każdy z nas przeznacza na utrzymanie państwa nie bierze się z znikąd ...bo tyle przeciętnie w 2011 roku każdy z nas zapłacił podatków, składek i opłat na rzecz państwa. 

Wpływy państwa nie wystarczyły na pełne sfinansowanie jego wydatków. Dług publiczny wzrósł o 1,810 tys. zł  do poziomu 21,891 tys. zł (na 1/mieszkańca).

sobota, 5 maja 2012

Japonia wyłączyła wszystkie swoje reaktory atomowe

Po wycieku radioaktywnym w elektrowni atomowej Fukuszima w marcu 2011 roku Japonia rozpoczęła wyłączanie swoich reaktorów atomowych. Teraz wyłączony został ostatni z 54 działających w tym kraju reaktorów atomowych. Wyłączenie jest bezterminowe i można z dużym prawdopodobieństwem prognozować, że Japonia zakończy swój pokojowy eksperyment atomowy na zawsze.

Energetyka atomowa, jak pokazała katastrofa w Fukuszimie nie jest rozwiązaniem bezpiecznym. Zapewnienia fachowców z branży, że przy zachowaniu wszystkich procedur produkcja energii z atomu jest bezpieczna okazały się nie uzasadnione. W przypadku katastrofy takiej jak w Fukuszimie technologia, którą obecnie dysponujemy nie jest w stanie przeciwdziałać skutkom awarii związanych z wyciekiem substancji radioaktywnych. Japonia jest totalnie bezradna i nie jest w stanie przywrócić do normalnego funkcjonowania terenów wokół elektrowni w Fukuszimie. Takie sytuacje mogą się powtórzyć i w innych miejscach. Dopóki technologia, którą dysponuje ludzkość nie będzie w stanie w sposób skuteczny eliminować skutków promieniowania i utylizować odpady promieniotwórcze (... a nie chować ich pod ziemią, jak to obecnie jest robione ...) to wszystkie elektrownie, które obecnie działają i będą w przyszłości zbudowane stanowić będą potencjalne zagrożenie.

Lobby atomowe jest bardzo silne i ma do dyspozycji olbrzymia rzeszę naukowców. Oczywiście bagatelizują oni problemy, a uwypuklają korzyści. Obecnie uwagę opinii publicznej kieruje się na reaktory czwartej generacji.  Są to urządzenia oparte na innowacyjnych rozwiązaniach i w związku z tym dużo bardziej bezpieczne (tak twierdzą zainteresowani ich budową). To pozytywna informacja, ale czy ta innowacyjna technologia poradzi sobie z wyciekiem radioaktywnym ? Odpowiedź jest chyba jasna, że nie poradzi sobie ani z odpadami, ani ze skutkami potencjalnego wycieku.

Może w pierwszej kolejności warto przywrócić do życia tereny wokół Czernobyla. Jakoś nie słychać, aby powstała innowacyjna technologia, która rozwiąże ten problem.

Wiceprezes Wojciech Ostrowski (PGE) poinformował na początku br., że PGE planuje ogłoszenie przetargu na wykonawcę elektrowni jądrowej w ciągu dwóch miesięcy. Jestem zaniepokojony faktem, że bez żadnych konsultacji społecznych  próbuje się przywrócić program budowy elektrowni atomowej w Polsce. Może jeszcze w oparciu o przestarzałe technologie francuskie ?

Tak się złożyło, ze przez

piątek, 20 kwietnia 2012

Hermetyczny, wewnętzny, zamknięty, niezrozumiały dla większości ... jednym zdaniem: polski język prawniczy

Do napisania tego posta skłonił mnie komentarz, który przeczytałem na onet.pl pod artykułem dotyczącym zakazu odliczania VAT przy nabyciu paliwa do samochodów osobowych. Oto fragment z wyroku NSA:

"Zdaniem Sądu, skutki zasady standstill, czyli klauzuli stałości, wynikającej .... należy interpretować w ten sposób, że ........ znajdują zastosowanie w zakresie, w jakim nie rozszerzają kryteriów tych ograniczeń obowiązujących i rzeczywiście stosowanych na dzień 30 kwietnia 2004 r."
Całe szczęście, że na samym końcu autor artykułu napisał jedno zdanie, które już każdy może zrozumieć, ale użył do tego mowy polskiej:

"Omawiany wyrok NSA potwierdza jednoznaczne stanowisko Sądu, że podatnicy nie mają prawa do odliczenia VAT przy nabyciu paliwa do samochodów osobowych."
 ... a oto wspomniany komentarz:
~Pola Użytkownik anonimowy: 
Prawniczy bełkot, jakby nie można tego powiedzieć po polsku. Wszyscy prawnicy powinni mieć obowiązkowe doszkalanie z języka polskiego co najmniej raz w tygodniu. I egzaminy. Stworzyli język-bełkot wyłącznie dla siebie ...

Jakie przesłanki kierują tym, że wszelka twórczość prawnicza oparta jest o pseudo język, którego nikt (łącznie z prawnikami) nigdy i nigdzie nie używa za wyjątkiem rytualnych zachowań w miejscach, gdzie wygłaszanie formułek jest wymagane przez prawnicze przepisy ?


O ile łatwiejsze byłoby funkcjonowanie państwa i obywateli, gdyby język prawniczy był jasny, precyzyjny i zrozumiały. Myślę, że takie gmatwanie języka przynosi wymierne szkody dla całego państwa. A może się mylę ? Może język polski jest na tyle ubogi, że inaczej tego nie da się napisać !!! Nie jestem specjalistą od języka, więc po prostu nie wiem.


Mam jak największy szacunek dla prawników i ich wiedzy i kompetencji. Z wieloma, przede wszystkim radcami prawnymi współpracowałem i mam o nich jak najlepszą opinię. Jednak trwania przy prawniczym  hermetycznym języku nie jestem w stanie zrozumieć.

sobota, 7 kwietnia 2012

Dobrodziej autostradowy ?

GDDKiA zarządza w chwili obecnej odcinkami autostrad o łącznej długości 607 km. Stanowi to 56 % długości odcinków autostradowych w Polsce. Opłata za przejechanie 1 km odcinka autostrady samochodem osobowym wynosi 20 gr. Ponieważ rodacy nie za bardzo kwapią się do jazdy autostradami i korzystają z tzw dróg alternatywnych, więc przygotowywany jest projekt zmniejszenia tych opłat dla samochodów osobowych i motocykli o ... połowę. Informacja o tym fakcie ma zostać ogłoszona przez najwyższe czynniki państwowe. Szykuje się więc wielki sukces, który zostanie roztrąbiony przez wszystkie rozgłośnie radiowe i telewizje.

Czy to drastycznie zwiększy ruch na autostradach ? Obecnie za przejechanie samochodem osobowym trasy o długości 400 km autostradą (średnia długość trasy pomiędzy większymi najbliższymi miastami w Polsce tam i z powrotem)  musimy zapłacić średnio 230 zł (150 zł za paliwo i 80 zł opłata autostradowa). Czy warto korzystać z autostrady, czy też lepiej przejechać dodatkowo 200 km ? Przy obecnych zarobkach w Polsce odpowiedź jest chyba jasna.  Przy zmniejszeniu opłaty za przejazd autostradą do kwoty 40 zł może być taki przejazd opłacalny biorąc tylko pod uwagę oszczędność na zużyciu paliwa (lepsza nawierzchnia i krótszy odcinek do przejechania).


Obniżka opłaty za przejazd autostradą ma dotyczyć tylko odcinków autostrad zarządzanych przez GDDKiA. Właściciele tzw prywatnych autostrad ani myślą o obniżeniu opłat.