facebook

Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą innowacyjność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą innowacyjność. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2016

Biznes na coraz krótszą metę? SiFriPiO i ArTuDiTu nadchodzą!

Lista zawodów i biznesów z których można spokojnie żyć i rozwijać się zmniejsza się niemal z roku na rok. Wszystko oczywiście za sprawą postępu technologicznego, który z jednej strony jest błogosławieństwem dla nas wszystkich, ale dla niektórych jest przekleństwem.

Jeszcze nie tak dawno ludzie zaczynali "uprawiać" jakiś biznes i po latach odchodzili z tego biznesu na emeryturę. Jeszcze nie tak dawno prawie każdy znał w swoim najbliższym otoczeniu kogoś, kto przepracował całe zawodowe życie w jednej firmie robiąc w sumie przez cały ten czas to samo. Dzisiaj takich zajęć i biznesów ubywa i będzie ich coraz mniej w przyszłości. 

W nie tak odległej przyszłości czeka wielu z nas systemowe bezrobocie od młodości do starości. Nic na to nie poradzimy i będziemy utrzymywani przez państwo. Praca stanie się przywilejem dostępnym dla jednostek najbardziej zmotywowanych. Wielu z was może wydawać się to nierealne, ale rozejrzyjcie się wokół siebie. Zobaczycie symptomy zbliżających się zmian w biznesie.

Po pierwsze o stałą i stabilną pracę i biznes coraz trudniej. Czas pracy w jednym miejscu skraca się. Umowy śmieciowe nie wzięły się znikąd!

Po drugie biznesy trwają coraz krócej. Coraz więcej przedsiębiorców decydując się na wejście w nowy biznes już z góry przewiduje, kiedy z niego wyjdzie. W każdym razie jest świadoma, że wcześniej, czy później będzie trzeba zająć się czymś innym. 

Wiadomo, że okres życia wielu nowych usług będzie trwał tylko określoną długość czasu. Dotyczy to sprzedaży wszelkich nowych produktów, które powstały w ciągu ostatnich 50 lat i zastępowane są przez inny, całkowicie odmienny produkt. Odmienny w tym sensie, że spełnia te same funkcje, ale niekoniecznie musi mieć np. postać materialną. 

Przykłady! ... proszę bardzo ...
  • Książka -> Czytniki elektroniczne, a cyfrowe książki pobierane z serwisów książki cyfrowej
  • Płyta muzyczna -> Smartfon, komputer, a cyfrowa muzyka pobierana z serwisów muzyki cyfrowej
Problem dla firm zajmujących się dystrybucją książek i płyt będzie taki, że znikną z rynku. Dziesiątki, a może setki tysięcy sprzedawców zastąpi kilka portali zatrudniających kilkaset osób na całym świecie. 

Jeszcze 30 lat temu mało kto z nas przypuszczał, że nadejdą czasy wirtualnej rzeczywistości bez której ludzie nie będą mogli egzystować. Co nas czeka w przyszłości?

SiFriPiO i ArTuDiTu nadchodzą i wyręczą nas prawie we wszystkim.

czwartek, 14 lutego 2013

Proste rezerwy już się wyczerpały.

Władze i autorytety ekonomiczne odtrąbiły, że w 2013 roku czeka Polskę spowolnienie gospodarcze, ale i tak będziemy na plusie. Czy spowolnienie gospodarki polskiej jest tylko wynikiem ogólnej słabej koniunktury w gospodarce światowej? Może jednak sprawa jest dużo bardziej poważna, bo wyczerpały się proste rezerwy, które do tej pory można było wykorzystywać?

Niestety, ale Polska w świecie nie kojarzy się z nowoczesnością i innowacyjnością. Konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych jest niewielka, bo polskie firmy w swoim ogóle nie są nowoczesne. Analityce oceniają, że przy takim tempie rozwoju osiągniemy średni dochód narodowy w Unii Europejskiej za 30 lat. To tak odległa perspektywa! W 1995 roku polski PKB był na poziomie 43% średniej w UE, a w 2011 roku na poziomie 65%. 

Dokąd pędzi polska gospodarka?
Czy widać w tym tunelu światełko dla polskiej gospodarki?

Jednak na doganianie w takim tempie nie mamy co liczyć. Jest więcej, niż pewne, że Polska gospodarka dostanie teraz przysłowiowej zadyszki. To nie jest nawet teza, ale pewnik, bo tak zawsze działo się z innymi państwami, które goniły czołowe gospodarki. Granicznym dochodem okazuje się 17.000 USD, a taki poziom Polska już przekroczyła. Jest więcej, niż pewne, że przez lata będziemy rozwijali się w dużo słabszym tempie, jeżeli rozwój będzie w dalszym ciągu oparty na zwiększaniu efektywności pracy i taniej sile roboczej.

Czy w związku z tym nigdy nie osiągniemy poziomu PKB najbogatszych państw świata. Zapewne takiego poziomu nie osiągniemy w dającej się przewidzieć perspektywie czasowej, ale powinniśmy wyznaczyć sobie kamienie milowe i osiągać pojedyncze cele wzrostu PKB jeden po drugim. 

Ruszenie w pościg wymaga jednak wielu zmian i nie jestem pewien, czy nas na to stać. Po pierwsze powinno się postawić na innowacyjną gospodarkę. Tutaj tkwi olbrzymi potencjał wzrostu, bo obecnie jesteśmy innowacyjnym ogonem Europy. Po drugie należy zmienić prawo gospodarcze, które uwolni szczególnie drobnych przedsiębiorców z okowów biurokratycznych obowiązków i ciągłej podejrzliwości ze strony organów państwa. Wystarczy skopiować wzorce biurokracji brytyjskiej.

Czy jest to możliwe? Oczywiście, że tak.
Czy jest to realne? ....?