facebook

Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OFE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OFE. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Dlaczego Prezydent wciąż nie skierował ustawy o OFE do Trybunału?

Pod koniec grudnia 2013 roku zostaliśmy poinformowani przez Pana Prezydenta, że podpisał ustawę o zmianach w OFE i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Mówił o tym w wywiadzie telewizyjnym udzielonym TVN24 w dniu 15 stycznia. Chyba, że się przesłyszałem?

Jak doniósł niedawno Puls Biznesu stosowny wniosek z Kancelarii Prezydenta RP nie wpłynął do Trybunału Konstytucyjnego. 

Co prawda Prezydenta nie obliguje w tej sprawie żaden konkretny termin, ale jest to co najmniej zastanawiające w kontekście wcześniejszych wypowiedzi.

Dlaczego Prezydent wciąż nie skierował ustawy o OFE do Trybunału? Dobre pytanie. Gorzej z wiarygodną odpowiedzią.


Inwestowanie przez System Emerytalny w Dług Obligacyjny własnego Państwa do niczego dobrego nie mogło doprowadzić, więc może nie ma się czemu dziwić.

sobota, 18 stycznia 2014

Przysłowiowa klamka zapadła, więc na efekty nie będzie trzeba długo czekać ...

W środę wszedł w życie zakaz reklamowania OFE. Do 31 lipca 2014 roku zabroniona jest reklama zawierająca informacje o OFE lub informacje sugerujące, że reklama odnosi się do OFE.

Co prawda były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień  powiedział dla PAP, że "Tutaj nie ma żadnych wątpliwości - to same  OFE, których dotyczy ten zakaz, nie mogą się wypowiadać. Nikomu natomiast nie można zamknąć ust, jeśli chodzi o debatę publiczną, a ta jeszcze się nie skończyła"
Piwo + kiełbasa (wyborcza)

Tego rodzaju praktyka zakazująca wypowiadania się na jakiś temat nigdy nie zdarzyła się w okresie III RP. Blokowanie Polakom dostępu do informacji zdarza się po raz pierwszy w polskiej debacie publicznej.

Sytuacja jest tym bardziej zdumiewająca, bo dotyczy działalności czysto biznesowej. 

Przejęcie środków zgromadzonych w OFE na subkonta w ZUS spowoduje obniżenie jawnego długu publicznego i znacznie obniży koszty obsługi tego długu. Jednak nie będzie to miało znaczenia dla ukrytego długu publicznego. 

Jak słusznie zauważył Jerzy Hausner "Obniżenie statystycznej relacji długu państwowego do PKB stworzy przestrzeń dla wzrostu zadłużenia w latach 2014-15. Wobec wypadnięcia OFE z rynku obligacji skarbowych nowe zadłużenie zostanie w przeważającej mierze objęte przez inwestorów zagranicznych". Jednak rzeczywiste makroekonomiczne skutki zmian w systemie emerytalnym pokaże przyszłość. Przysłowiowa klamka zapadła, więc na efekty nie będzie trzeba długo czekać ...

czwartek, 27 czerwca 2013

Na pierwszą nóżkę za OFE, a na drugą nóżkę za Bykowe wypijmy dziś panie i panowie!

Rosnący dług publiczny Polski zmusza Polski rząd do działania. Nie ulega już żadnej kwestii, że jako pierwsze padną OFE. Czy to pomoże? Zapewne na krótką metę tak, ale poszukiwania pieniędzy trwają dalej. Najlepiej sięga się tam, gdzie jest łatwo. Przynajmniej tak wydaje się. 
Family or Bykowe?


Od czasu do czasu przypominają nam o bykowym. To z jednej strony wstydliwy problem, bo kojarzy się jak najgorzej z peerelem, ale kasa misiu kasa ...

Podwyższoną kwotę podatku dochodowego wprowadzono w Polsce w 1946 roku. W potocznym nazewnictwie podatek ten egzystował jako bykowe. Bykowe było płacone przez osoby bezdzietne, nieżonate i niezamężne powyżej 21 roku życia (od 1 stycznia 1946 do 29 listopada 1956), a później powyżej 25 roku życia (do 1 stycznia 1973). Jednak i żonaci nie mieli lekko. Jeżeli w ciągu dwóch lat od zawarcia małżeństwa nie dorobili się potomstwa, to jako stare byki też musieli przystąpić do bykowego. Tak państwo ludowe realizowało politykę prorodzinną. Dopiero Edward Gierek zniósł ten podatek.

Jak doniosła niedawno prasa, pomysł na reaktywację bykowego podchwycił PiS. Podobno Minister Pracy zamierza w tej sprawie konsultować się z ZUS-em. Nowe bykowe nie ma być już tak restrykcyjne, bo ma obejmować osoby powyżej 40 roku życia ... ale za to ma również obejmować panny. Więc mielibyśmy bykowe i jałówkowe w jednym.

Ciekawe co z księżmi, osobami bezdzietnymi i osobami, którzy chcą założyć związek, ale po prostu nie potrafią ... itd? Kto by ich zwalniał z tego podatku? Przed jaki urzędnikiem musieliby się płaszczyć i tłumaczyć ze swojej bezdzietności?

Szacuje się, że osoby samotne w Polsce stanowią 26% dorosłego społeczeństwa. Tendencja jest wzrostowa, a single to zwykle ludzie aktywni i uzyskujący wysokie dochody.

Gdyby jednak sprawie przypatrzeć się obiektywnie, to przecież bykowe i jałówkowe obowiązuje w Polsce i to od lat. Czym są ulgi w podatku PIT dla posiadających dzieci? To de facto ukryte bykowe i jałówkowe. Każdy, kto nie ma dzieci płaci przecież wyższe daniny dla państwa. Na każde dziecko przypada rocznie kwota 1.112,04 zł. To jest obecne bykowe!


Pomysł z bykowym wydaje się absurdalny, ale ...

środa, 10 kwietnia 2013

OFE czyli genialny biznes .... ale jakim kosztem!

Zapewne wiele osób może zdziwić ten tytuł. Jak to? Przecież OFE miało płacić nam wysokie emerytury, a teraz mówią tylko o wypłacie tego, co zgromadzono na kontach i to jeszcze w ratach i wypłatach w określonym czasie. Inwestowali w papiery dłużne państwa i akcje. Niewiele zarobili. Czy w ogóle cokolwiek zarobili dla nas? Jaki to genialny biznes? 
Wypijmy za zdrowie Polaków!

Kupcie sobie świnkę na drobne monety ...

Należy rozróżnić dwa biznesy. Pierwszy to biznes przyszłych emerytów, a drugi to biznes instytucji zwanych OFE. Biznes OFE od samgo początku był biznesem pewnym. Nie obarczonym żadnym ryzykiem i niepewnością, jak to zwykle bywa na konkurencyjnym rynku. Państwo gwarantowało im systematyczne wpłaty składek i olbrzymią prowizję za zarządzanie systemem. Jaki to był biznes dla OFE. Bajeczny. Wymarzony!

Jaki to był biznes dla Polski? Dla Polski było to i jest marnowaniem pieniędzy, bo system utrzymywany jest poprzez ciągłe zadłużanie się Polski. To konieczność przekazywania do OFE olbrzymich pieniędzy spowodowała blisko połowę polskiego długu publicznego. Cały ten system zależny jest od państwa i dla państwa jest bez sensu. OFE niczego w Polsce nie rozwiązały, łącznie z problemem demograficznym. Ten system był od początku bez sensu. Czy ci co go wprowadzali nie wiedzieli o tym? Trudno w to uwierzyć.

Polski dług publiczny jest już tak olbrzymi, że rządzący nie mają już wyjścia i zapewne za chwilę rozwiążą ten system. Jeżeli tego nie zrobią to mają równie "dobre" rozwiązania:
- zwiększać dług publiczny dalej, aż Polska stanie się bankrutem
- podnieść podatki
- cięcia w strefie wydatków państwa ... i pożegnanie się z rządzeniem.

Co wybiorą? Wiadomo.

sobota, 8 stycznia 2011

W to aż trudno uwierzyć, że przez 10 lat więcej wpłacono do OFE niż warte są dzisiaj aktywa w nich zgromadzone !

Według J.K. Bieleckiego (źródło: dodatek Ekonomia do „Rzeczpospolitej” z 20.12.2010  artykuł J.K. Bieleckiego pt.: OFE potrzebują zmian) 
transfery przekazane OFE wraz z odsetkami od obligacji, które mają w portfelu, wyniosły przez tych dziesięć lat ok. 220 mld zł, natomiast ich aktywa osiągnęły 215 mld
Wartość środków zgromadzonych przez otwarte fundusze emerytalne (OFE) wyniosła 221,3 mld zł na koniec grudnia (źródło: Bankier.pl Warszawa, 04.01.2011).

Jeżeli tak jest, a nie słychać, aby ktoś zaprzeczał tym liczbom, to ni mniej ni więcej oznacza, że jako społeczeństwo straciliśmy na tym biznesie. Gdyby te pieniądze lokowano (np przez ZUS) na średnio oprocentowanej bankowej lokacie wieloletniej, to nie tak trudno obliczyć, że wartość tych aktywów wynosiłaby dzisiaj o wiele wiele więcej niż 220 mld zł.

Nasuwa się tylko jedno słowo na podsumowanie tego stanu rzeczy ... paranoja

środa, 15 grudnia 2010

OFE czyli kto ma władzę ten ma rację.

Zlikwidowali Kasy Chorych, bo to nie było ich dzieło, ale mieli władzę. Chcą zlikwidować (na razie zreformować) OFE bo mają władzę, a nie jest to ich dzieło. Brak poszanowania pracy poprzedników to coś co nas "wyróżnia". Wszystko zaczynamy od nowa, nowe otwarcie to charkterystyczne posunięcia władz wszelkiego szczebla w Polsce czyli cała para w gwizdek. Zamiast reformować finanse publiczne rząd szuka środków finansowych w OFE. Przecież Węgry zlikwidowały swoje fundusze emerytalne, więc my możemy zrobić to samo... przepraszam my musimy tylko przebudować ten system, jak okreslił to Jan Krzysztof Bielecki. Oczywiście przebudowa, jak się łatwo domyśleć będzie polegała na stopniowej likwidacji, bo przecież OFE są winne niskim emeryturom i rosnącemu zadłużeniu państwa. Ktoś musi być za to odpowiedzuialny, a OFE nadają się do tego celu.

Całkiem inna sprawą związaną z OFE jest ich efektywność oraz to ile same zarabiają. Składki za tzw zarządzanie od samego początku zostały ustalone na bardzo wysokim poziomie. 7% w latach 2004-2009 i 3.5% od roku 2010. A jak to jest w innych państwach, np w 2007 r. w USA opłaty za zarządzane wynosiły od 0,10 do 0,15 proc. (fundusze zarządzane pasywnie) oraz do 2 % przy funduszach zarządzanych aktywnie.
Na przestrzeni ostatnich 10 lat OFE zarobiły na opłatach i prowizjach 13 mld złotych (źródło: dodatek Ekonomia do „Rzeczpospolitej” z 20.12.2010  artykuł J.K. Bieleckiego pt.: OFE potrzebują zmian).
Według J.K. Bieleckiego transfery do OFE wraz z odsetkami od obligacji wyniosły około 220 mld złotych a ich aktywa osiągnęły około 215 mld złotych. To daje dużo do myślenia i w pewnej mierze usprawiedliwia podejmowane kroki. Sprawa nie jest tak jednoznaczna, jakby się na pozór wydawało.

OFE same się nie stworzyły, a za 20 lub 30 lat już nikt nie będzie pamiętał kto i kiedy co tworzył a potem likwidował... nikt nie będzie pamiętał, że 30 lat wcześniej były jakieś OFE w Polsce, które zostały dla doraźnych celów "zreformowane" ... teraz nawet myślę, że i zostały stworzone dla doraźnych celów ... i o to chodzi, bo kto ma władzę ten ma rację.