facebook

Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail

czwartek, 13 października 2011

Wpływ odbiorcy biznes planu na jego zawartość


Wielu inwestorów przygotowując biznes plan ma na względzie odbiorcę biznes planu i stara się tak opracować ten dokument, aby biznes plan został oceniony pozytywnie. Czy ten czynnik powinien mieć wpływ na zawartość biznes planu ? Zanim odpowiem na to pytanie, poniżej przestawię listę potencjalnych odbiorców biznes planów.
"Kto może być odbiorcą biznes planu ?"

Odpowiedzi na tak postawione pytanie może być wiele, ponieważ biznesplan tworzymy ...
  1. ... dla własnych potrzeb aby sprawdzić, czy biznes nam się opłaci,
  2. ... w ramach obowiązków w firmie, w celu zaprezentowania biznes planu decydentom,
  3. ... aby uzyskać kredyt inwestycyjny w banku,
  4. ... aby pozyskać inwestora zewnętrznego, który razem z nami będzie prowadził biznes,
  5. ... aby pozyskać środki na inwestycję z funduszu venture capital lub private equity,
  6. ... aby pozyskać środki z inkubatora przedsiębiorczości,
  7. ... aby zachęcić do zainwestowania w nasz biznes anioła biznesu,
  8. ... aby pozyskać z funduszy europejskich środki na dofinansowania inwestycji (dotację), jeżeli nasz projekt spełnia wymogi kwalifikowalności,
  9. ... itd...
Czy w zależności od docelowego odbiorcy biznes planu inna będzie jego zawartość oraz inne elementy biznes planu będą wymagały uwypuklenia w takim dokumencie ?
Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna. Merytoryczna zawartość każdego biznes planu, niezależnie od końcowego odbiorcy powinna być taka sama. Należy przez to rozumieć, że dokument powinien być oparty na wiarygodnych prognozach i badaniach oraz zawierać informacje dotyczące popytu, konkurencji oraz prognozę analizy finansowej. To oczywiście tylko podstawowe i najważniejsze informacje, które muszą być zawarte w biznes planie.

Czy występują różnice w biznes planach w zależności od końcowego odbiorcy tego dokumentu ? Oczywiście, że występują, ale nie są to różnice, które mają decydujący wpływ na ocenę przyszłej inwestycji. Różnice, które występują w biznes planach są wynikiem formalnych wymagań, które stawia inwestorowi odbiorca biznes planu. Szczególnie jest to widoczne w przypadku dotacji z funduszy unijnych.

Jeżeli opracujemy dobry biznes plan, to z równym powodzeniem możemy przedstawić ten dokument z wnioskiem o wsparcie finansowe w dowolnej instytucji, która zajmuje się finansowaniem projektów inwestycyjnych.

Szczególnym przypadkiem jest biznes plan, który inwestor przygotowuje dla siebie w celu sprawdzenia swojego pomysłu biznesowego. Zwykle w takich przypadkach biznes plan jest zbiorem wybiórczych prognoz, badań i informacji, które zdaniem inwestora są istotne. W ten sposób opracowany biznes plan na pewno nie będzie zawierał szeregu analiz czy informacji, które wydają się nieważne. Nie polecam takiego sposobu opracowania biznes planu. W takim przypadku najlepiej opracować biznes plan przy pomocy specjalistycznego programu komputerowego, który zadba o to, aby biznes plan spełniał wszystkie wymogi formalne.

wtorek, 11 października 2011

Jak napisać dobry biznes plan, który sprawdzi się w praktyce ?

W sieci można znaleźć wiele poradników, które niestety zostały napisane przez osoby, które z biznes planami nie miały wiele wspólnego. Powstało między innymi wiele blogów o tematyce ekonomicznej i jeden autor bloga przepisuje treść od innego. W większości takich przypadków główny nacisk położony jest na streszczenie. Taki pogląd jest słuszny, gdy biznes plany tworzone są wewnątrz organizacji. Odbiorcą tych biznes planów jest kierownictwo firmy, które podejmuje decyzje o kierunkach inwestowania. Często zdarza się tak, że decydent nie ma wiele czasu na analizę biznes planu i koncentruje się na streszczeniu i wnioskach.

Niektórzy przykładają wagę do nazewnictwa i miejsca w jakim dana informacja powinna znaleźć się w biznes planie. To jest zastępczy temat, ponieważ to, jak będzie nazywał się rozdział, jaka będzie ich kolejność i czy ważna informacja będzie w tym, czy innym rozdziale nie ma żadnego znaczenia dla powodzenia inwestycji w przyszłości. Finansujący na pewno znajdzie informacje, które są istotne z punktu widzenia oceny biznes planu.

Posługując się specjalistycznym oprogramowaniem lub, gdy biznes plan sporządza specjalista od biznes planu mamy pewność, że dokument będzie spełniał wymogi formalne. Pamiętajmy jednak, że najważniejsze w biznes planie jest to, aby spełniał on wymogi opłacalności ekonomiczne i był oparty na wiarygodnych i sprawdzalnych założeniach. 

To nie streszczenie, a inne elementy są istotne w każdym biznes planie. Wiarygodność tych elementów oceniana będzie przez bank czy przyszłego inwestora. Poniżej przestawiam w punktach te elementy biznes planu na których powinniśmy koncentrować się przy pracy nad tym dokumentem:
  • Wiedza na temat biznesu To kluczowa sprawa. Zanim w ogóle przystąpimy do opracowania biznes planu musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy w ogóle znamy się na przedmiocie naszego przyszłego biznesu ? Nie wystarczy sam zapał i pomysł. Wiedza zawsze jest niezbędna. Jeżeli dysponujemy taką wiedzą, to należy to uwypuklić w biznes planie.
  • Popyt (badanie cyklu sprzedaży). Ocena popytu to element biznes planu któremu musimy poświęcić najwięcej czasu. Informacje zawarte w biznes planie powinny być wiarygodne i poparte badaniem rynku (np. rozmowy z przyszłymi klientami, badanie sprzedaży podobnych produktów na portalach aukcyjnych). Jeżeli prognoza popytu i cyklu sprzedaży zostanie opracowana bez sprawdzenia popytu, to jak tylko rozpoczniemy działalność przekonamy się, jak ważne było szacowanie popytu. Jeżeli  pomylimy się, to z miejsca będziemy mieli problemy z płynnością, co jest najkrótszą drogą do ...
  • Popyt po raz drugi.  Gdy oszacujemy nasz popyt, to należy ponownie go zweryfikować. Dlaczego ? Ponieważ zwykle inwestor zbyt optymistycznie podchodzi do swojego biznesu. Należy ponownie przyjrzeć się naszym klientom i sprawdzić cykl sprzedażowy pod względem szybkości podejmowania decyzji przez klienta. Jeżeli w naszym biznesie klienci podejmują szybko decyzję o zakupie, to możemy szybko zapełniać nasze magazyny produktami. Jeżeli zakup związany jest z okresem zastanawiania się klienta, to cykl wydawaniem pieniędzy na zakup towarów czy komponentów należy dostosować do klienta.
  • Reakcja konkurencji na nasze pojawienie się na rynku. Nowy podmiot na konkurencyjnym rynku to zawsze problem dla tych, którzy już na tym rynku działają. Nikt nas tam nie przywita z otwartymi ramionami. Jeżeli jednak wydaje nam się, że wprowadzamy nowy produkt i nikt tego nie oferuje, to też jesteśmy w błędzie. Nasz produkt zawsze będzie odciągał klientów od innego produktu, który niekoniecznie musi być podobny. Zwykle istnieje jakiś produkt na rynku, który zaspakaja podobne potrzeby, jak nasz przyszły produkt. Należy w biznes planie uwzględnić reakcję konkurencji. Pamiętajmy, że reakcja konkurencji objawia się w reakcji klientów na nasze pojawienie się na rynku. Często zdarza się tak, że inwestor zachwycony jest swoim pomysłem na biznes, a klienci nie !!! Reakcja konkurencji to bardzo intrygujący temat. Reakcje mogą być nieprawdopodobne. W przyszłości napiszę więcej na ten temat.
  • Scenariusze. Nie jestem zwolennikiem umieszczania scenariuszy w biznes planie. Zwykle opiera się to na niczym nie uzasadnionym zwiększaniu sprzedaży, zmniejszaniu kosztów. Scenariusze raczej świadczą o tym, że inwestor nie potrafi oszacować popytu.
  • Sprawdzam ! Karty na stół ! Wszystkie informacje zawarte w biznes planie muszą być wiarygodne. Oznacza to, że musimy obronić i udokumentować każde stwierdzenie zawarte w biznes planie. W żadnym przypadku nie należy umieszczać w biznes planie informacji, które pochodzą z niesprawdzonych źródeł lub opisów koloryzujących biznes.
Jak z powyższego wynika opracowanie dobrego biznes planu nie jest zadaniem łatwym.

Dlaczego bank nie udziela kredytu każdemu inwestorowi ?

Najkrótsza odpowiedź brzmi:
Bank to też inwestor i nie opłaca się bankowi inwestować w każdy biznes. Dla banku najważniejszym elementem jest dochód jaki bank uzyska na udzieleniu kredytu i prawdopodobieństwo, że raty kredytu zostaną zwrócone w terminie oraz to, że inwestor zapłaci ustalone w umowie kredytowej odsetki. Taka sytuacja ma oczywiście implikacje dla sposobu w jaki bank udziela kredytu. Bank udziela w pierwszej kolejności kredytu tym, którzy w jego ocenie spłacą kredyt bez problemu czyli mają wystarczającą  zdolność kredytową.
Niestety większość banków udzieli kredytu inwestycyjnego, jeżeli w jego ocenie zabezpieczenie kredytu jest wartościowe i pewne. Jeżeli nie przedstawimy wiarygodnego w ocenie banku zabezpieczenia spłaty kredytu, to nawet najlepszy biznes plan nie pomoże nam w banku.

Z kredytem inwestycyjnym jest ten problem, że inwestor musi dysponować określonymi środkami, aby rozpocząć realizację inwestycji. Nie może to być mniejsza kwota, ale dokładnie kwota, która wynika z biznes planu. Głównym dokumentem, który będzie podlegał ocenie banku są dokumenty finansowe firmy. To jest najważniejsze źródło na podstawie którego bank może prognozować, co będzie z firmą w przyszłości. W dalszej kolejności analizowane są zabezpieczenia (w tym przyszła inwestycja) i biznes plan.

Można co prawda polepszyć swoją zdolność kredytową, ale te najprostsze sposoby są dobre w przypadku osób indywidualnych i kredytów hipotecznych na mieszkanie. Zdolność kredytową możemy zwiększyć poprzez:
  • wydłużenie okresu spłaty (ale w przypadku inwestycji to nie jest dobry pomysł), 
  • znalezienie wspólnika lub wspólników dla realizacji inwestycji,
  • wybranie najkorzystniejszego zdaniem inwestora (o ile taka opcja jest możliwa) zabezpieczenia kredytu inwestycyjnego. Takim zabezpieczeniem może być  hipoteka na nieruchomości, zastaw na  urządzeniach, środki trwałe, gwarancje bankowe, weksle czy znalezienie poręczyciela np Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EFI) (Ramowy Program Wspólnoty Europejskiej na rzecz Konkurencyjności i Innowacji),
  • wybór bardziej korzystnej metody spłaty kredytu, o ile bank taką możliwość oferuje.
Gdy dysponujemy świetnym pomysłem, a bank odmawia kredytowania inwestycji, to niestety musimy "podzielić się naszą inwestycją" z inwestorem zewnętrznym, który za finansowanie zażąda udziału w naszym biznesie. Jeżeli to żądanie będzie na poziomie powyżej 50 %, to w większości przypadków, gdy biznes sprawdzi się, będzie to równoznaczne z tym, że inwestor zewnętrzny podziękuje nam na współpracę ... nie zawsze, ale ryzyko istnieje.

W tym miejscu chciałem zatrzymać się przy sposobie, w jaki banki udzielają kredytu inwestorom o mocnej pozycji rynkowej. Spotkałem się kiedyś z taką sytuacją, gdy pracowałem w dużej państwowej firmie. Firma nie miała żadnych kłopotów z płynnością, więc banki jeden po drugim proponowały kredyty inwestycyjne ... i nie warunkowały to biznes planem... w ogóle żaden bank nie interesował się tym na co inwestor wyda środki finansowe pochodzące z kredytu.

Jeżeli dysponujemy tylko dobrym pomysłem, to nie możemy liczyć na kredyt bankowy. W każdym razie nie znam przypadku, aby bank przyznał kredyt inwestycyjny tylko na podstawie wysokiej oceny biznes planu.

sobota, 8 października 2011

Animowany film z syntezą mowy opisujący program iBiznesPlan

Na YouTube oraz na stronie programu iBiznesPlan dostępny jest krótki film animowany prezentujący w sposób opisowy program iBiznesPlan. W filmie wykorzystano syntezator mowy "text-to-speach". Film został stworzony przy pomocy Xtranormal Movie Maker.


wtorek, 4 października 2011

Protesty na Wall Street. Jeden z cyklicznych kryzysów czy koniec kapitalizmu ?

Prasa, telewizja i Internet zalewane są informacjami na temat obecnego kryzysu gospodarczego, a mała Grecja stała się papierkiem lakmusowym gospodarki światowej. Opinie na temat kryzysu wypowiadane przez specjalistów i pseudo specjalistów to stały punkt każdego serwisu informacyjnego. Wielu ekspertów twierdzi, że najgorsze, co czeka gospodarkę światową dopiero nastąpi. Amerykańska Rezerwa Federalna ostrzega, że znacząco zwiększyło się ryzyko pogorszenia koniunktury. Europejski Bank Centralny z kolei twierdzi, że nadchodzi czas zastosowania nadzwyczajnych rozwiązań w wielu państwach europejskich. Również w tej kwestii zabrał głos szef MFW, który powiedział, że gospodarka światowa znajduje się w niebezpiecznym miejscu.

Dlaczego tak wiele osób wypowiada się w tej sprawie ? 
Dlaczego wypowiadane opinie są tak pesymistyczne dla realnej gospodarki ? 
Dlaczego wszystkich tak martwi obecna sytuacja ? 

Jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytania nie jest prosta, ponieważ nie do końca wiadomo, co dzieje się z gospodarką światową. Po kryzysie Lehman Brothers przeważały opinie, że oto nadszedł czas kolejnego kryzysu gospodarczego, który jest charakterystyczny dla gospodarki wolnorynkowej, bo cykl koniunkturalny to nieodzowny element gospodarki kapitalistycznej. Obecna sytuacja jest jednak pod pewnym względem odmienna od znanych wzorców z przeszłości. Rząd USA wpompował w gospodarkę miliardy dolarów, aby pobudzić wzrost. Spodziewany wzrost nie nastąpił, a sytuacja kryzysowa rozwija się. Dodatkowo nałożył się na to kryzys w strefie euro, co może skutkować jej rozpadem. Rozpad strefy euro to nie są już rozważania ze sfery science fiction, ale całkiem realna perspektywa.

Czy światowa gospodarka wolnorynkowa wyjdzie z tego kryzysu, czy też mamy do czynienia z początkiem końca kapitalizmu, a w każdym razie z początkiem korekty podstaw prawnych jego funkcjonowania ? Wiodąca rola rynków finansowych i spekulacji (nadzwyczajny rozwój tzw, inżynierii finansowej ...  instrumenty pochodnefundusze hedgingowe, opcje, kontrakty terminowe. ) przyczyniła się w dużej części do obecnego stanu w jakim znajdują się gospodarka światowa. Jak ktoś słusznie zauważył gospodarka światowa przypomina psa, w której to ogon kręci psem.

Od dwóch tygodni w Nowym Jorku trwają demonstracje wymierzone w amerykańską finansjerę, które przed siedzibą giełdy na Wall Street gromadzą kilka tysięcy osób, które w ten sposób wyrażają swoje  niezadowolonych z sytuacji gospodarczej USA. Protesty organizowane są głównie za pośrednictwem  Facebooka i Twittera. Protest przybiera na sile i rozszerza się na kolejne miasta Stanów Zjednoczonych.

Oto co powiedział na temat protestów Szef Fed Ben Bernanke:
"I would just say that very generally people are quite unhappy about the state of the economy"
"At some level I can't blame them, 9% unemployment and slow growth is not a good situation."