facebook

Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 sierpnia 2016

W poszukiwaniu dobrze płatnej pracy. Oprócz dyplomu ważne są umiejętności

W poszukiwaniu dobrze płatnej pracy ...
Co mam robić, by zawsze mieć pracę i dobrze zarabiać? 

Takie pytania zadają sobie we współczesnym świecie miliony osób. Zwykle na początku zawodowej drogi odpowiedź wydaje się oczywista. Należy zdobyć wykształcenie i dyplom, który otworzy mi drogę do kariery i pieniędzy. O ile ten etap jest stosunkowo prosty do osiągnięcia, to niewielu zdaje sobie sprawę, że wykształcenie niczego nie gwarantuje, a przede wszystkim nie gwarantuje nam pracy i do tego dobrze płatnej. 

Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że za prawdziwe pieniądze otrzymuje wykształcenie niezbyt wielkiej wartości. Czy w takim razie kształcenie się i zdobycie dyplomu to strata czasu? Tak nie jest, bo warto się uczyć i zdobywać wiedzę, ale często zdarza się, że zdobyta wiedza nie przybliża nas do dobrze płatnej pracy.

Co w takim razie jest ważne? Aby odpowiedzieć na to pytanie, postawcie się w roli waszego pracodawcy. Co dla niego jest najważniejsze? Oczywiście utrzymanie się na konkurencyjnym rynku. Do tego potrzebni są pracownicy, ale tylko tacy, którzy zagwarantują firmie prosperowanie na rynku. Wasze wykształcenie to za mało, bo konkurencyjny rynek to pole minowe na którym najważniejsze jest doświadczenie i kreatywność.

O ile z tym drugim człowiek rodzi się, a niektórzy z was mogą się tego nauczyć, to doświadczenie przychodzi z czasem. Doświadczenie w pracy wiąże się z umiejętnościami przydatnymi w konkretnej firmie. Tego nie zdobędziemy w trakcie nauki. 

Warto więc w trakcie nauki postarać się o zdobycie umiejętności i doświadczenia, które będziecie potem mogli wykorzystać w trakcie poszukiwań dobrze płatnej pracy. Jak zdobyć takie umiejętności i doświadczenie? Nie będę wam udzielał rad typu poszukajcie kogoś, kto wam pomoże zdobyć takie doświadczenie. To zwykle jest nierealne, a jeżeli już, to dotyczy garstki z was. 

Umiejętności i doświadczenie możecie zdobyć sami. Każdy z was ma pewne predyspozycje, talenty, zainteresowania. Zachęcam do założenia mikro firmy (na początku działalność jednoosobowa) i w oparciu o te talenty i ... Internet wejście w świat biznesu. Nie zachęcam do zakładania biznesów opartych o tradycyjny handel wyrobami innych firm. Konkurencja ogromna, a marżami nie wygracie z tymi, co są na rynku. Poza tym handel to obrót i spore ryzyko, a skąd młody przedsiębiorca miałby wziąć kapitał! Nie oznacza to, że handel w ogóle odpada. Włączcie myślenie!

Doświadczenie i umiejętności będziecie zdobywali szybciej, niż mogłoby się wydawać. 

Wykorzystajcie chwilę, gdy na rynku oferowana jest pomoc w ramach funduszy unijnych dla mikro przedsiębiorców.

Nie będę wam podpowiadał żadnych pomysłów na biznes, bo to nie ma sensu. Wszystko zależy od waszych predyspozycji. To musi być wasz własny pomysł i wasz własny biznes plan.

Nawet, gdy wasz biznes nie powiedzie się, to zdobyte doświadczenie będzie procentowało w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy.

niedziela, 5 czerwca 2016

Wykształcenie bardzo niskiej jakości?

Wykształcenie bardzo niskiej jakości?
Prawda o współczesnym wykształceniu i powszechnym pędzie do zdobywania dyplomu wyższej uczelni jest brutalna. To nie pęd do nauki pcha jednych do tworzenia kolejnych wyższych uczelni, a drugich do studiowania. 

Głównym motywem jest chęć zarobienia pieniędzy przez jednych i wiara w to, że dyplom wyższej uczelni otworzy im drzwi do pieniędzy przez drugich. O ile ci pierwsi swoje zawsze zarobią, to ci drudzy już niekoniecznie.

Zdaję sobie sprawę, że powyższa teza jest krzywdząca dla pewnej grupy ludzi, ale mam głębokie przekonanie, że jest to mniejszość, a nie większość.

(Prawie) wszystko w świecie  kręci się wokół pieniędzy, więc dlaczego inaczej miałoby być na polu nauki. 

Inną kwestią jest wielkość studiującej populacji. O ile w okresie minionej epoki studia były dostępne dla około 7% populacji, to obecnie ten procent dochodzi do 50%. Czy rynek potrzebuje tylu magistrów? Czy drastyczny wzrost ilości osób studiujących nie przekłada się na obniżenie poziomu wykształcenia oraz produkcję nikomu niepotrzebnych kierunków? Oczywiście wszystko (u)daje się uzasadnić potrzebami współczesnego świata, globalizmem etc. Klient nasz Pan, więc tworzy się nowe kierunki, specjalizacje. 

Co w zamian ... za prawdziwe pieniądze ... oferują współczesne szkoły wyższe? Wykształcenie o wysokiej jakości? Gwarancje lepszej przyszłość dla swoich absolwentów? Pewność zdobycia dobrze płatnej pracy? Niestety niczego nie gwarantują, bo niby jak miałyby to zrobić. Dają jedynie dyplom, który we współczesnym świecie  niczego nie gwarantuje, ani o niczym nie rozstrzyga. Zdobycie wykształcenia można przyrównać do zakupu instrumentów pochodnych. Wartość czasu i pieniędzy, które włożymy w zdobycie wykształcenia jest uzależniona od wartości tego wykształcenia na rynku, której w momencie rozpoczęcia studiów nie znamy. Może okazać się, że zarobimy na naszym wykształceniu, ale może być wprost przeciwnie.

Jedna rzecz w pędzie do wykształcenia jest wszak pozytywna. Wykształcenie nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a jego brak i owszem!

piątek, 16 marca 2012

Cyfrowa szkoła wyposażona w e-podręczniki rozpowszechniane na wolnej licencji

Tradycyjne metody nauczanie z mniej lub bardziej powszechnym wykorzystaniem techniki komputerowej przechodzą powoli do lamusa. "Cyfrowa szkoła" nadchodzi ! Mobilne komputery z dostępem do Internetu wyposażone w e-podręczniki udostępnione na wolnej licencji staną się w ciągu kilku najbliższych lat standardem. Odmieni to polską szkołę oraz metodykę nauczania. Kierunkowe decyzje zapadły na szczeblu rządowym i odwrotu już nie ma. Polska szkoła za 10 lat w niczym nie będzie już przypominała szkoły z początku wieku.

"Cyfrowa szkoła" zmieni relacje międzyludzkie i stosunek do świata. Zmiany, która przyniesie ta decyzja są trudne do przewidzenia. Społeczeństwo absolwentów "cyfrowej szkoły" będzie całkowicie uzależnione od techniki komputerowej. Tak jak my nie wyobrażamy sobie życia bez sieci elektrycznej, tak społeczeństwo przyszłości nie będzie potrafiło egzystować bez sieci informatycznej. I nie mam tutaj na myśli uzależnienia od Internetu (bo takich uzależnionych to dzisiaj są już dziesiątki, a może setki milionów ludzi na świecie), ale niezbędność sieci informatycznej dla funkcjonowania społeczeństwa.